Jeden z czujnych Czytelników bloga podzielił się ze mną informacją o tym, że za kilka dni nasza miejscowość będzie mogła świętować kolejną, nieokrągłą rocznicę epokowego wydarzenia. Rzeczywiście, w szkolnej kronice sprzed I wojny światowej widnieje taki oto zapis (tłumaczenie za sbc.org.pl): Ważne wydarzenie dla gminy miało miejsce w dniu 18Zobacz więcej

W poprzednich wpisach o Fürstenhofie (tutaj, tutaj i tutaj) dobrnęliśmy, ja i Czytelnicy, mniej więcej do połowy pierwszej dekady XX wieku. Pod koniec tego dziesięciolecia w „życiu” lokalu pojawili się nowi dzierżawcy, małżeństwo Herman i Elżbieta Drechsel. W przeciwieństwie do poprzedników, wytrzymali w Waldschlösschen (bo lokal nosił wtedy także takąZobacz więcej

Przegląd prasy sprzed lat jest chyba najlepszym sposobem na potwierdzenie znanego faktu, że wszystko już było – szczególnie gdy chodzi o zdarzenia kryminalne i nieszczęśliwe wypadki. Zanim zatem przygotuję kolejny tekst o Fürstenhofie – proponuję szybki rzut oka na różne historie spod znaku telefonu alarmowego 112, jakie miały miejsce wZobacz więcej

Po dłuższej przerwie spowodowanej wiosenno-letnim rozleniwieniem wracam do tematu Fürstenhofu/Waldschlössen/Idahofu. Zanim jednak przejdziemy do problemów Fürstenhofu sprzed stu i więcej lat, słów kilka o największym współczesnym kłopocie z tą budowlą – czyli o czasie jej powstania. W mailach i komentarzach wraca sprawa roku 1877 jako początku funkcjonowania lokalu, a jakoZobacz więcej

W przeszłości Górnoślązacy to byli ludzie fest rozśpiewani i muzykujący. Chórów, związków i kół śpiewaczych, towarzystw skupiających chętnych (często samouków) grających na instrumentach było bez liku. Nasza Ligota nie pozostawała oczywiście z tyłu i w różnych okresach miała różne muzykujące grupy. Postaram się uporządkować tę wiedzę, którą udało mi sięZobacz więcej