Po trzecie: kalendarium

Jedziemy z datami, bo wiem, że wszyscy uwielbiają się ich uczyć:

1360 – pierwsza wzmianka o Ligocie. Oczywiście nasza wieś nie była główną bohaterką w średniowiecznym dokumencie, znalazła się w nim „przy okazji” opisu ziem sprzedawanych przez księcia raciborsko-opawskiego Mikołaja II wojewodzie sandomierskiemu (spokojnie, Ligoty wtedy nie sprzedał). Przypuszcza się, że przed tym 1360 rokiem Ligota mogła już istnieć nawet kilkadziesiąt lat. Teren dzisiejszych południowych Katowic należał początkowo do kasztelanii mikołowskiej (potem pszczyńskiej; kasztelania to trochę jakby dzisiejszy powiat), a ta – do piastowskich książąt raciborskich. Jak oglądacie „Koronę królów”, to występuje tam niejaki Jan Luksemburski, król Czech. No i ten Jan wiedział, że śląska ziemia to nie byle co, dlatego wykorzystywał każdą okazję, żeby do swojego państwa przyłączać kolejne śląskie księstwa. W 1327 r. (w Polsce królem był jeszcze Władysław Łokietek) przyłączył księstwo raciborskie – co oznacza, że tereny Ligoty właśnie wtedy znalazły się w Czechach. Potem jeszcze wymarli książęta piastowscy w Raciborzu i wszystkie ich ziemie wziął właśnie ten Mikołaj II z dynastii Przemyślidów (czyli Czech). No i po tej notatce z 1360 roku Ligota zniknęła na ponad 150 lat.

1517 – znowu piszą o Ligocie, ale tym razem sprawa jest niewesoła. Od 1360 roku bardzo dużo się na Górnym Śląsku działo. Ziemia pszczyńska, w której granicach leżała nasza Ligota, miała sporo różnych kłopotów, w tym ten chyba najgorszy – wojny. I kiedy właśnie w 1517 r. całą pszczyńską ziemię kupował nowy właściciel, bogaty magnat pochodzenia węgierskiego, Aleksy Thurzo, w dokumencie kupna-sprzedaży zrobił on inwentarz miejscowości, jakie z tą ziemią nabył. Nasza Ligota została tam wymieniona jako „pusta” – co oznacza, że mieszkańcy albo wymarli, albo gdzieś się przenieśli. Rodzina Thurzo nie nacieszyła się nowym zakupem zbyt długo, bo już w 1548 r. większość wolnego stanowego państwa pszczyńskiego (z Ligotą) sprzedała innemu bogatemu rodowi – von Promnitz.

1588 – Ligota nadal stoi pusta i zarasta lasem. Wiadomo to stąd, że w tym właśnie roku sołtys piotrowicki otrzymał las ligocki.

II połowa XVII wieku – Ligota ponownie się zaludnia, początek nowego osadnictwa.

1742 – znowu wojna, tym razem między Prusami a Austrią (w której granicach znajdowały się wtedy Czechy, a z nimi Śląsk). Prusy zabierają Austrii Śląsk, więc i Ligota wędruje do innego państwa. Prusy tworzą wtedy powiaty i Ligota znajduje się w powiecie pszczyńskim.

1765 – ziemia pszczyńska ma nowego właściciela. Po Promnitzach dziedziczą ją książęta Anhalt-Cöthen.

1847 – umiera ostatni właściciel z dynastii Anhalt-Cöthen, pszczyńskie państwo przejmuje książęcy ród Hochbergów.

1852 – uruchomiona linia kolejowa Katowice–Murcki przez Ligotę

1858 – do Ligoty doprowadzona linia kolejowa z Nędzy przez Rydułtowy, Rybnik, Orzesze i Mikołów. Również w latach 50-tych XIX wieku powstała bocznica do huty „Ida”.

1865 – Katowice uzyskują prawa miejskie, ale Ligota pozostaje poza granicami nowego miasta jako gmina wiejska.

1874 – utworzono okręg urzędowy Piotrowice, w którego skład weszły gminy wiejskie Piotrowice i Ligota oraz tzw. obszar dworski Piotrowice. Gminy od obszarów dworskich różniły się tym, że gmina miała wybierany przez siebie samorząd (sołtysa na przykład), a obszar dworski należał do jakiegoś prywatnego właściciela.

1875–1880 – budowa pierwszej szkoły w Ligocie

1904 – uruchomienie linii kolejowej z Murcek do Ligoty i dalej do Bielszowic i Gliwic

1912 – otwarcie linii kolejowej z Ligoty do Tych przez Podlesie

1913 – utworzono nowy okręg urzędowy Ligota; oprócz naszej dzielnicy należał do niego Panewnik – zarówno gmina wiejska, jak i obszar dworski.

1922 – wieś Ligota włączona do Polski.

1924 – Ligota została włączona do Katowic (jako gmina wiejska)

1942 – Ligota znów nosi nazwę Idaweiche

1953–1956 – Ligota jest dzielnicą Stalinogrodu

1982 – Stara Ligota „dostała” swoją parafię – pw. Świętej Rodziny i św. Maksymiliana Kolbego

Wszystkie informacje z głowy i z książek Ludwika Musioła „Materiały do dziejów wielkich Katowic (1299 – 1799)” oraz „Panewnik/Ligota. Parafia i gminy (monografia historyczna)”, a także z pierwszego tomu wielkiej monografii Katowic, czyli „Katowice. Środowisko, dzieje, kultura, język i społeczeństwo”. To jest istna biblia do wszystkiego, co dotyczy Katowic. Warto też oczywiście zerknąć do pracy pod red. Grzegorza Płonki „Zarys dziejów Ligoty i Panewnik od zarania do czasów współczesnych”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *